W dniu 28.01.11( czyt. dwudziesty ósmy stycznia dwutysięcznego jedenastego roku) budka Troya znikła i pojawił się Guliwer (nie pamiętam dokładnie daty).Jako ciekawostka: niedługo wyspa ( nie pamiętam nazwy) zbliży się do panfu i jakiś tam profesor przejdzie do panfu i je zniszczy. Będzie mi wtedy bardzo przykro. Musimy uratować PANFU by mogło zadowalać kolejne pokolenia!
W dniu 29.01 w dżungli Guliwer też był i budka Troya również się przesunęła! O nie i yupi! Szykuje się nowa misja!A o nie to z tego powodu że ten profesorek jest coraz bliżej panfu!AAAAAAAAAAAAAAA! Jak przybędzie musimy złączyć swoje siły i uratować panfu! Mam pomysł jak. Posłuchajcie mnie.Dzień przed misją będą przygotowania do wojny! przed bitwą się porządnie pomodlimy. gdy już się pomodlimy przystąpimy do bitwy.pan Bóg ześle nam tęczę która będzie oznaką nadziei dla mieszkańców Panfu i czarne ptaki które będą symbolizować nieszczęście dla tej wyspy która będzie chciała zniszczyć panfu oraz nieszczęście by wyspa przeciw Panfu się poddała. Tylko ćsii. Nie mówcie nic temu profesorowi.
W dniu dzisiejszym (30.01)okazało się że to był Paul the Kid , ale on lunatykował! Dostaliśmy od niego naleśniki do inwentarza . Ja nie dostałem. A wy? Piszcie w komciach.I już prawie wszystko.Ostatnia,bardzo ważna rzecz. Jutro przygotowujemy się do bitwy z profesorkiem złym!Zbiórka o godzinie 18 na serwerze Pandasia na plaży , potem pójdziemy na stary port a na koniec do mrocznego lasu i innych strasznych miejsc do których mogą wejść wszystkie pandy, oprócz tajemniczych miejsc lub piwnicy w barze piratów.
Ja tu gadu,gadu a jeszcze muszę napisać notę na innych blogach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz